Co było największym hitem polskiego Facebooka w mijającym tygodniu? Dowiesz się tutaj

facebook.com
Zespół Fejs.pl zaprasza na zestawienie najczęściej udostępnianych linków na polskim Facebooku.

W tym tygodniu Facebook żył hip-hopem (a jakże!), przetrwał
najbardziej depresyjny dzień w roku i najbardziej żenujący (według
niektórych) filmik viralowy ostatnich miesięcy. Fejs.pl zaprasza.




Miejsce 10 to klip do drugiego singla promującego płytę TEDE
"ELLIMINATI", która ukaże się w marcu. Wideo kręcone było podczas
podróży Tedego do USA, w Los Angeles, między innymi obok miejsca
śmierci Notoriousa BIG. Jeśli stęskniliście się za Tede, koniecznie
zobaczcie.





Miejsce 9 i ponad 2 miliony wyświetleń na youtube ma intro do
Starcraft II: Heart of the Swarm. Premiera gry odbędzie się w marcu
tego roku. Gracze szykują sprzęt, magazynują zapasy napojów
energetycznych i biorą tydzień wolnego.





Miejsce 8 zajmuje w tym tygodniu wideo do utworu Indygo. Rapuje Bisz,
muzyke zrobił Pawbeats. Czyli polski hip-hop tradycyjnie silnie
obsadza nam top 10.





Miejsce 7 to filmik nakręcony na potrzeby promocji kanału
telewizyjnego w Holandii. Zimowy dzień, czerwony duży guzik
umieszczony na jednej z holenderskich uilc. Co się stanie, gdy go
wciśniesz? Same filmowe niespodzianki! Zarówno pomysł jak i realizacja
spodobały się ponad 300.000 internautów na youtube.





Miejsce 6 zajmuje Blue Monday, czyli podobno najbardziej depresyjny
dzień w roku. Dzieliliście się linkiem do algroytmu, który uwzględnia
czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie
nasłonecznienie),psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień
noworocznych) i ekonomiczne (czas, który upłynął od Bożego Narodzenia
powoduje, że kończą się terminy płatności kredytów związanych z
zakupami świątecznymi). Naprawdę było z nami tak źle w poniedziałek?


Miejsce 5 to kompilacja People are awesome, czyli Ludzie są
niesamowici! Zobaczycie tu miks tricków, wyczynów, sztuczek i
akrobacji z wykorzystaniem piłek, skuterów, rowerów i innych urządzeń.
Niektóre zapierają dech. Zobaczcie.





Miejsce 4 w tym tygodniu należy do Kominka i jego subiektywnego
rankingu
najbardziej wpływowych polskich blogerów 2012 roku. Mamy tu
starych wyjadaczy blogosfery, wielu kontrowersyjnych autorów, ale też
sporo świeżej krwi, co nas bardzo cieszy. Z rankingiem można się
zgadzać lub nie, ale napewno wielu z Was o nim na Facebooku
dyskutowało.


Miejsce 3 zajmuje reklama przeglądarki Internet Explorer, odwołująca
się silnie do sentymentów i młodości niektórych jego użytkowników.
Mamy więc w niej jojo, dyskietki, walkmany, ortaliony, portfele na
łańcuchu i inne zapomniane przedmioty. Przemiły powrót do czasów
dzieciństwa (dla niektórych) i ciekawe muzeum osobliwości dla
młodszych widzów.





Miejsce 2 - lider zeszłotygodniowego zestawienia, czyli
niewykorzystane ujęcia spotu "Obywatele Decydują". Efekt viralowy
kampanii został naszym zdaniem osiągnięty.





Miejsce 1 to również hmmm ... viral, ale jakże inaczej nagrany i
przyjęty. Mowa oczywiście o Lipdubie Orange, który gościł na Waszych
tablicach najczęściej. Jedni mówią, że to wyciek wewnętrznych
materiałów, inni, że akcja viralowa. Na końcu jednak efekt nie jest
jednak taki, jaki życzyłaby sobie firma Orange. Wam też jest żal
pracowników występujących w klipie?


Trwa ładowanie komentarzy...